Szybka odpowiedź
Zespół zachodzącego słońca (ang. sundowning) to nasilenie niepokoju, splątania i pobudzenia u osoby z otępieniem późnym popołudniem i wieczorem. To nie złośliwość ani „trudny charakter”, tylko skutek zmian w mózgu: słabnie zegar biologiczny, pod wieczór kończą się siły, a w półmroku wzrok zaczyna oszukiwać.
W badaniu rzymskiej poradni pamięci dotyczył co piątego pacjenta z otępieniem. Najwięcej pomaga to, co robisz, zanim zrobi się szaro: światło zapalone jeszcze za dnia, spokojny i stały wieczór, trudne sprawy przeniesione na lepszą porę i rozmowa bez prostowania. Jeśli zmiana pojawiła się nagle, w ciągu godzin lub dni, to może być majaczenie, a nie zachodzące słońce. Wtedy dzwoń do lekarza tego samego dnia.
Ten poradnik otwiera serię Alzheimer w domu. Zaczynam od wieczoru, bo to pora, o której rodziny piszą do mnie najczęściej, i pora, w której najłatwiej pomylić chorobę z charakterem.
Znasz ten wieczór
Przyjeżdżasz do mamy po pracy, koło 17:00. Sąsiadka mówi, że rano było dobrze: kawa, krzyżówka, spokojna rozmowa.
A Ty zastajesz kogoś innego. Mama chodzi od okna do drzwi, patrzy podejrzliwie i powtarza: „Muszę już iść do domu”. Siedzi przy tym we własnym mieszkaniu, w którym przeżyła czterdzieści lat.
Myślisz: może to przeze mnie? Może coś źle powiedziałam? Może się na mnie gniewa?
Nie. To zjawisko ma swoją nazwę, swój mechanizm i swój plan działania.
Znam to z własnego domu. Nazywam się Paweł Rutkowski, jestem twórcą SeniorSOS.health i kształcę się na opiekuna medycznego. U mojej mamy nie był to Alzheimer, tylko zaawansowana choroba Parkinsona, ale wieczory wyglądały bardzo podobnie. Pod wieczór widać było wyraźne zmęczenie i rozdrażnienie. Mama często podnosiła głos i mówiła, że wozimy ją od domu do domu, a ona chce do siebie.
Pomagały proste rzeczy: rozświetlone mieszkanie, włączony telewizor i jej ulubione przedmioty podane do ręki. Dopiero później zrozumiałem, że to nie były „sztuczki na uspokojenie”, tylko odpowiedź na to, co działo się w jej mózgu.
Jak często to się zdarza
W badaniu przeprowadzonym w rzymskiej poradni pamięci zespół zachodzącego słońca miał co piąty pacjent z otępieniem (39 osób na 184). Najczęściej przybierał postać pobudzenia, drażliwości i lęku. Częściej dotyczył osób starszych, z bardziej zaawansowaną chorobą, częstymi nocnymi wybudzeniami i niedosłuchem.
Inne badania podają bardzo różne liczby, bo każde mierzy zjawisko trochę inaczej. Dla Ciebie ważniejsze jest co innego: jeśli to widzisz, nie jesteś wyjątkiem i nie robisz nic źle.
Dlaczego właśnie wieczorem
Nie ma jednej przyczyny. Przegląd autorów z Gdańska z 2025 roku wiąże zjawisko z kilkoma nakładającymi się mechanizmami. W domu najłatwiej zrozumieć je jako trzy rzeczy, które spotykają się o zmierzchu.
1. Zegar biologiczny się rozstraja
W otępieniu słabnie wewnętrzny rytm snu i czuwania. Organizm gubi poczucie, czy jest dzień, czy noc. Dochodzą do tego nocne wybudzenia, więc mózg zaczyna wieczór już zmęczony.
2. Kończą się rezerwy
Mózg, który cały dzień pracował ponad siły, żeby rozumieć rozmowy, rozpoznawać twarze i pamiętać, gdzie jest łazienka, pod wieczór ma mniej sił na porządkowanie świata. To trochę jak bateria w telefonie: rano wszystko działa, wieczorem aplikacje zaczynają się zawieszać.
3. Światło gaśnie, a wzrok płata figle
W chorobie Alzheimera zmienia się nie tylko pamięć, ale też widzenie: słabnie ocena kontrastu i głębi, a pole widzenia się zawęża. W półmroku cień w kącie może wyglądać jak postać, ciemna mata jak dziura w podłodze, a odbicie w szybie albo lustrze jak obcy człowiek w pokoju. Twoja mama nie „wymyśla”. Ona naprawdę to widzi.
To nie jest opór, tylko strach
Kiedy mama wieczorem odpycha Twoją rękę albo krzyczy, najłatwiej pomyśleć, że „się stawia”. Najczęściej jednak broni się przed czymś, co jej mózg źle odczytał.
Dobrze to widać w badaniu z domów opieki w Stanach Zjednoczonych, dotyczącym kąpieli osób z otępieniem. Gdy zmieniono sam sposób mycia na spokojny i dopasowany do osoby, liczba epizodów agresji spadła o ponad połowę. Nie zmieniono człowieka. Zmieniono metodę. Ta sama zasada działa o zmierzchu.
Jedna rzecz ważna dla Ciebie
Jeśli odwiedzasz mamę po pracy, trafiasz dokładnie na jej najtrudniejsze godziny. Twoje „jest coraz gorzej” może być prawdą, ale może też być obrazem jednej pory dnia.
Zanim wyciągniesz wnioski, zapytaj sąsiadkę, opiekunkę albo rodzeństwo, jak wygląda poranek. Jeśli rano jest dobrze, a wieczorem źle, to bardzo ważna informacja, także dla lekarza.
Protokół zmierzchu — pięć kroków, zanim zrobi się szaro
Krok 1
Zapal światło, zanim zapadnie zmrok
- Ciepłe lampy włącz jeszcze za dnia, około godziny przed zmierzchem. Jesienią to bywa już 15:30.
- Zasłoń okna, żeby szyby nie zamieniały się w czarne lustra.
- Na noc zostaw małą lampkę na drodze do łazienki i otwarte drzwi do toalety.
Krok 2
Usuń pułapki dla oczu
- Ciemne maty i dywaniki zamień na jasne, jednolite.
- Unikaj błyszczących podłóg. W półmroku wyglądają jak woda albo lód.
- Wieczorem zasłoń lustro, jeśli mama reaguje na nie niepokojem.
To, co dla Ciebie jest wystrojem, dla mamy bywa zagrożeniem.
Krok 3
Przenieś trudne sprawy na dobrą porę
- Kąpiel, wizyty i ważne rozmowy planuj wtedy, gdy mama jest najspokojniejsza, i zgodnie z jej dawnymi nawykami.
- W dzień daj jej światło dzienne i ruch: spacer, krzątanie się w kuchni, wyjście na balkon.
- Wieczorem cisza i ta sama kolejność czynności każdego dnia: kolacja, ulubiony program, przebranie się, łóżko.
Krok 4
Nie prostuj, tylko prowadź
- Podchodź od przodu i odezwij się, zanim dotkniesz.
- Gdy mama mówi „przecież dopiero się kąpałam”, nie spieraj się. Ona naprawdę w to wierzy.
- Gdy mówi „muszę iść do domu”, nie tłumacz, że jest u siebie. Zapytaj: „Opowiedz mi o tym domu”.
- Podaj jej do ręki coś znajomego: ulubiony sweter, zdjęcie, różaniec, kubek. Dłonie zajęte czymś bezpiecznym uspokajają głowę.
Wejdź w jej świat, zamiast ciągnąć ją do swojego.
Krok 5
Zapisuj przez tydzień
- Notuj trzy rzeczy: o której zaczyna się niepokój, co go poprzedziło, co pomogło.
- Wystarczy zeszyt na lodówce albo notatka w telefonie.
Po siedmiu dniach zobaczysz wzór. Lekarz dostanie wtedy konkret zamiast „jakoś tak gorzej wieczorami”.
Czego nie robić
- Nie udowadniaj racji. Spór o to, gdzie jest dom albo czy była kąpiel, każdorazowo przegrywacie oboje.
- Nie przytrzymuj siłą i nie zamykaj w pokoju. Przymus wywołuje panikę i obronną agresję. Lepiej przejdźcie się razem po mieszkaniu.
- Nie gaś świateł „żeby się wyciszyła”. Półmrok nasila niepokój zamiast go zmniejszać.
- Nie podawaj niczego na uspokojenie na własną rękę. O lekach decyduje wyłącznie lekarz.
Kiedy nie zwlekać
Wszystko powyżej dotyczy niepokoju, który powtarza się wieczorami, a rano mija. Jest jeden stan, który łatwo z nim pomylić i którego nie wolno przeczekać: majaczenie (delirium).
Majaczenie pojawia się nagle, w ciągu godzin lub jednego, dwóch dni. Przebiega falami przez całą dobę, nie tylko wieczorem. Chory nie potrafi skupić uwagi, albo przeciwnie, staje się nienaturalnie senny i wycofany. Najczęstsze wyzwalacze to infekcja (zwłaszcza dróg moczowych), ból, odwodnienie, zaparcie, zatrzymanie moczu i niektóre leki. Przegląd w czasopiśmie European Geriatric Medicine ostrzega, że u osób z otępieniem majaczenie często bierze się za „zwykły przebieg choroby”.
Zadzwoń do lekarza tego samego dnia, jeżeli: niepokój pojawił się nagle, trwa także w dzień, mama przestała pić lub jeść, nie może chodzić, choć wczoraj chodziła, albo nie oddaje moczu.
Dzwoń pod 112, jeżeli:
- widzisz objawy udaru: opadnięty kącik ust, osłabienie ręki lub nogi po jednej stronie, nagłe zaburzenia mowy,
- pojawia się duszność, ból w klatce piersiowej albo drgawki,
- nie możesz mamy wybudzić albo straciła przytomność,
- upadła i uderzyła się w głowę.
Najczęstsze pytania
Co to jest zespół zachodzącego słońca?
To nasilenie niepokoju, splątania, drażliwości i pobudzenia u osoby z otępieniem, które pojawia się późnym popołudniem i wieczorem. Rano ta sama osoba bywa spokojna i w dobrym kontakcie. Nazwa pochodzi od angielskiego słowa sundowning. Nie jest to osobna choroba, tylko wzorzec zachowania związany ze zmianami w mózgu.
O której godzinie zaczyna się wieczorny niepokój?
Najczęściej między 16:00 a 19:00, ale u każdej osoby inaczej. Dlatego warto przez tydzień zapisywać, o której zaczyna się niepokój, co go poprzedziło i co pomogło. Po siedmiu dniach zwykle widać stałą godzinę i stałe wyzwalacze.
Czy zespół zachodzącego słońca występuje tylko w chorobie Alzheimera?
Nie. Opisuje się go u osób z różnymi rodzajami otępienia i zaburzeń poznawczych. Wieczorne zmęczenie, rozdrażnienie i przekonanie, że trzeba „wracać do domu”, opiekunowie widują także w innych chorobach, w których mózg stopniowo traci sprawność.
Co powiedzieć, gdy mama mówi, że chce wracać do domu, a jest u siebie?
Nie tłumacz, że jest u siebie, bo dla niej to nieprawda i spór tylko podnosi napięcie. Zapytaj: „Opowiedz mi o tym domu”. Zdanie „chcę do domu” często oznacza „chcę poczuć się bezpiecznie”. Rozmowa o domu, ciepłe światło i znajomy przedmiot w dłoni zwykle uspokajają szybciej niż argumenty.
Jak odróżnić zespół zachodzącego słońca od majaczenia?
Zespół zachodzącego słońca powtarza się w podobnych godzinach dzień po dniu, a rano stan wraca do zwykłego. Majaczenie pojawia się nagle, w ciągu godzin lub jednego, dwóch dni, przebiega falami przez całą dobę, a chory nie potrafi skupić uwagi albo staje się niezwykle senny. Majaczenie wymaga kontaktu z lekarzem tego samego dnia, bo jego przyczyną bywa infekcja, ból, odwodnienie albo zatrzymanie moczu.
Czy można podać coś na uspokojenie na wieczór?
Nie na własną rękę. Leki uspokajające u osób z otępieniem niosą poważne ryzyko, w tym upadków, i decyzję o nich podejmuje wyłącznie lekarz. Zacznij od zmian w otoczeniu i rytmie dnia, a dzienniczek z tygodnia obserwacji zabierz na wizytę.
Powiązane materiały
- Alzheimer w domu — przewodnik po całej serii: etapy choroby, pierwsze kroki, sygnały alarmowe.
- Szybka pomoc — co robić w pierwszych minutach przy nagłym splątaniu albo upadku.
- Karta dla ratownika — do wydrukowania i powieszenia przy telefonie, zanim będzie potrzebna.
Źródła
- Reimus M., Siemiński M. Sundowning Syndrome in Dementia: Mechanisms, Diagnosis, and Treatment. J Clin Med 2025;14(4). doi:10.3390/jcm14041158
- Toccaceli Blasi M. i wsp. Sundowning in Patients with Dementia: Identification, Prevalence, and Clinical Correlates. J Alzheimers Dis 2023;94(2):601–610. doi:10.3233/JAD-230094
- Cunha J.P. i wsp. Alzheimer's disease: a review of its visual system neuropathology. Graefes Arch Clin Exp Ophthalmol 2016;254(11):2079–2092. doi:10.1007/s00417-016-3430-y
- Sloane P.D. i wsp. Effect of person-centered showering and the towel bath on bathing-associated aggression, agitation, and discomfort in nursing home residents with dementia: a randomized, controlled trial. J Am Geriatr Soc 2004;52(11):1795–1804. doi:10.1111/j.1532-5415.2004.52501.x
- Rouabhia D. i wsp. The etiology of delirium in long-term care settings: a Lernaean Hydra. Eur Geriatr Med 2025. doi:10.1007/s41999-025-01348-z
- Morandi A., Bellelli G. Delirium superimposed on dementia. Eur Geriatr Med 2019. doi:10.1007/s41999-019-00261-6
- Alzheimer's Society. Delirium — symptoms, diagnosis and treatment.
- NHS. Symptoms of a stroke.
Tematy
Prześlij komuś, komu się przyda
Ostatnia aktualizacja: 18 października 2026. Materiał proceduralny — przegląd co 6–12 miesięcy.
Ten materiał ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Znasz swojego rodzica najlepiej, ale diagnozę stawia lekarz. Nie zawiera zaleceń dotyczących leków — decyzje o lekach należą wyłącznie do lekarza prowadzącego.
Paweł Rutkowski
Twórca SeniorSOS.health